środa, 4 lutego 2015

Rozdział 1

Mam na imię Ricky . Mam 16 lat . Dziś jest dzień , który odmieni moje życie . 

-Mamo , błagam cię - prawie płakałam .
-Rozumiesz , że musisz tam jechać ??? Chcemy z tatą , żebyś się uczyła . 
Po kilkugodzinnej kłótni , doszłam do wniosku , że rodzice mają racja , jak zawsze . Stałam prfzed taksówką . Najpierw rodzice zaczęli coś tam gadać , następnie wyściskali mnie i ucałowali .
-W walizce masz kartę , będziemy wysyłać ci pieniądze , jak najczęściej - odparł ojciec . 
-Dobrze, dacie mi się pożegnać z bratem ?? - zapytałam . 
-Jasne . 
Podszedł do mnie mój dziewiętnastoletni braciak . 
-Będę tęsknić za tobą , wielkoludzie . 
-JA za tobą też , smerfetko - przytulił mnie i pocałował w czoło .
-Weź się idź umyj , bo śmierdzisz - uśmiechnęłam się .
-I za docinkami też będę tęsknić , może cię odwiedzę - ostatni raz mnie przytulił i weszłam do taxówki . 
Po kilkugodzinnej jeździe , wysiadłam z auta . Zapłaciłam mu 200 dolarów . 
-Bez reszty , napiwek dla pana - odparłam z uśmiechem .
-Dziękuję , panience . 
Po chwili odjechał . Gdy się odwróciłam , zobaczyłam wielki budynek . Zapukałam . Nikt nie otwierał . Weszłam do środka . Rozglądałam się za jakąś osobą . Nie musiałam szukać długo . Podeszłam do starszej pani . 
-Dzień Dobry ??
-O witaj , jak się nazywasz ??
-Ricky Elgort  . 
-Ty musisz być nowa , tak ??
-Tak , proszę pani . 
-Mów mi Rose . 
-Dobrze , Rose . 
-Zaprowadzę cię do twojego pokoju . Będziesz miała współlokatorki . 
-Okey . 
Weszłyśmy na trzecie piętro .Właśnie wchodziłyśmy po schodach , gdy ktoś zawołał panią Rose .
-Przepraszam , ale muszę iść .
-A możesz powiedzieć , gdzie jest mój pokój ??
-Czwarte drzwi na lewo , do zobaczenia . 
-Do zobaczenia . 
Gdy byłam na moim piętrze . Pod jednymi drzwiami stała piątka chłopaków , nie wyglądała na typy ,,grzecznych chłopców'' . Brunet dobijał się do drzwi , a jasny blondyn , widać , że ma odrosty brązowe , gadał coś do tego drugiego . Trójka następnych siedziała pod pokojem . Zaczęłam iść w stronę swojego pokoju . Spojrzeli na mnie . Odwróciłam w ich stronę głowę i uśmiechnęłam się . Automatycznie wstali i podeszli do mnie z chytrymi uśmieszkami . 
-Czego chceta ?? - zapytałam z kpiną . 
-Coś chyba jesteś źle nastawiona do nas , oj - powiedział blondyn . 
-Masz jakiś problem ?? - zapytałam . 
-My , nie , ale ty masz - powiedział ciemny blondyn . 
-Ja ?? Skądże - prychnęłam . 
-Słuchaj , bo mnie już powoli wkurwiasz - powiedział mulat . 
-Ja cały czas słucham , panie ,,gównowiedzący'' - pokazałam mu język . 
-Trzymajcie mnie , bo jak boga kocham zaraz ją zajebię - powiedział , tonem wyżej .
-Coś ci nie wierzę , że kochasz boga - powiedziałam i wyminęłam go . 
Miałam wchodzić do pokoju , gdy poczułam , że ktoś mnie pcha na ścianę .
-Może później pogadamy - powiedziałam z uśmiechem .
-Słuchaj mnie uważnie , bo nie będę powtarzał .
-Zamieniam się w słuch . 
Nastała chwila ciszy . 
-Dobra , słuchaj mnie , jako nowa , powinnaś wiedzieć , że z nami się nie zaczyna . 
-Ale to wy zaczęliście , co kurwy nędzy - powiedziałam spokojnie .
-Nasza dziewczynka , umie przeklinać - odparł .
-Nie jestem dziewczyną , którą możesz wyruchać , gdzie chcesz , jak chcesz i kiedy chcesz - powiedziałam . 
Zamurowało go . Pocałowałam go w policzek i weszłam do pokoju . Na jednym z łóżek siedziały dwie dziewczyny . 
-Hej ?? 
-Cześć , ty musisz być ta nowa , nie ??
-Nooo , tak . 
-Jestem Leslie , a to jest Nessi i Skyler - pokazała na dziewczyny . 
-Miło was poznać , a ja jestem Ricky . 
Usłyszałyśmy głosy na korytarzu . Wyszłam na korytarz . Stali tam ci ,,bad boys'' , którzy nękają kujona . Podeszłam do nich i poklepałam lokowatego w ramię . 
-Możecie się kurwa zachować ?? Ja tu chcę odpocząć , a wy robicie jakieś scenki - podeszłam do kujona . 
-A co cię to obchodzi , laluniu ?? - zapytał brunet z niebieskimi oczami . 
-Bardzo dużo , wiesz ?? A teraz won - nakazałam . 
-Haha , bardzo śmieszne - odparł blondyn . 
-Wiesz , powinieneś z kumplami biec w tamtym kierunku - pokazałam na hol - a nie przepraszam , damy nie biegają , damy zapierdalają - pokazałam im język . 
-Zaraz ci wpierdolę - podszedł do mnie ciemny blondyn . 
-Ja już stąd idę - powiedziałam . 
Wzięłam za rękę kujona i wyprowadziłam go z ich grona . 
-A ty też spieprzaj - powiedziałam do niego . 
Szybko zbiegł na dół . Weszłam do pokoju .
-Widzę , że poznałaś tamtych ?? - zapytała Nessi .
-Tak i miałam z nimi małe spięcie . 
-Kłóciłaś się z nimi ?? Nikt nawet się nie odważył im stawić , a tym bardziej nowi .
-Prócz mnie - dodałam . 
-Początek roku odbędzie się dopiero za 5 dni , więc mamy czas na imprezy . 
-Super - powiedziałam . 
Zaczęłam się rozpakowywać .
-Powiedzcie , gdzie mogę trzymać ciuchy . 
Skyler pokazała mi szafkę .
-Wow , ale ty masz super ciuchy - mówiły .
-Dzięki - mruknęłam . 
Siedziałam i gadałam z Skylar . Po 30 minutach , Nessi wyszła . Nałożyłam na siebie jakieś dresy i za duży top . Miałam już się położyć , a do pokoju weszła Nessi .
-Co jest ?? - zapytała Leslie . 
-Dziś wszyscy wybierają się na imprezę . 
-Idziemy ?? - zapytała Skylar . 
-JA mogę - odparłam . 
Szybko przebrałam się w to :
Na korytarzu stała wielka grupa młodzieży . Poszłyśmy czym prędzej . Gdy schodziliśmy na parter , na holu stała Rose . Wszyscy zaczęli się wycofywać .
-Ej stójcie , tchórze jedne - powiedziałam . 
Od razu stanęli . Podeszłam do Rose . 
-Rose , mam do ciebie wielką prośbę .
-Słucham .
-Chcielibyśmy wyjść na imprezę . Nie piłabym i wszyscy by wrócili cali , błagam cię . 
-Dobrze . 
Uściskałam ją i pokazałam , że możemy iść . Wszyscy zaczęli gadać coś o mnie . Nagle podeszła do mnie grupka ,,niegrzecznych'' .
-Ooo , kogo my tu mamy ?? - zapytałam .
-Słuchaj , kochanie - powiedział mulat , łapiąc mnie w talii .
-Słucham - uśmiechnęłam się . 
-Może , wychodziłabyś z nami częściej na imprezy ?? - zapytał .
-Nie wiem .
-Plose - powiedzieli chłopacy .
-Ale z was słodziaki - złapałam mulata za policzek .
-Ale bez takich - odparł i zabrał moją dłoń . 
-Chyba nie .
Wycofałam się do dziewczyn . Szliśmy z 20 minut . Podeszłam do baru . Nikogo prócz nas nie bylo w nim . Podeszłam do barmana . 
-Czy mógłby pan pomóc mi wejść na blat ??
-Jasne . 
Gdy byłam na blacie . Wszyscy na mnie spojrzeli . 
-Stawiam dla wszystkich drinki !! - krzyknęłam . 
Wszyscy zaczęli piszczeć . Spojrzałam w stronę chłopaczków . Posłałam im zadziorny uśmiech . 
-Jezu , Ricky , wszyscy teraz będą o tobie mówić - powiedziały dziewczyny . 
-Mnie tam to nie obchodzi - odparłam . 
-Idziecie ze mną zapalić ?? - zapytałam . 
Wzięłam za ręce Skylar . Podeszłyśmy do ściany i zaczęłyśmy palić . Zaciągnęłam się ogniem . 
-Możemy dołączyć ?? - ktoś zapytał . 
Odwróciłam się i zobaczyłam chłopaczków . 
-Jeszcze pytasz - powiedziałam . 
-Mówić szczerze , kto nachlany ?? - zapytałam . 
Wszyscy pokazali na lokowatego . 
-A kto w ogóle nie pił ?? 
Pokazali na ciemnego blondyna .
-A kto przeleciał jakąś laskę ?? - zapytałam .
-Nikt ?? - dodałam . 
-JA zaraz zaliczę jakąś suczkę - odparł z uśmiechem na twarzy mulat .
-A kto jest tą suczką ?? - zapytałam , wypuszczając dym na jego twarz . 
-Ty - podszedł do mnie zaczął całować mnie po szyi . 
-Stop , stop , stop , ty chyba żarty sobie stroisz , nie będę z tobą lazła do łóżka - odparłam i odsunęłam się od niego . 
-Uuuh , pierwsza która odmówiła Zayn'owi - odparł emm , nachlaniec .
-A ty pijaczku , się nie odzywaj - powiedziałam . 
-A może dasz się skusić ?? - zapytał .
-Nie . 
-Dobra , ja idę wyrwać jakąś foczkę - powiedział blondyn , a z nim poszedł lok , ciemny blond i brunet z błękitnymi oczami . 
A gdzie Skylar ?? Pewnie szlaja się po chłopakach . 
-A może teraz dasz się namówić ?? - zapytał , podchodząc do mnie bliżej . 
-Nie , Zayn , nie prześpię się z tobą - wyszeptałam do jego ucha . 
-Ah , dobra , odpuszczę ci - odparł .
-Uważaj , na namiot , który się powiększa - wyszeptałam i odeszłam do niego . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz