
-Mamo , błagam cię - prawie płakałam .
-Rozumiesz , że musisz tam jechać ??? Chcemy z tatą , żebyś się uczyła .
Po kilkugodzinnej kłótni , doszłam do wniosku , że rodzice mają racja , jak zawsze . Stałam prfzed taksówką . Najpierw rodzice zaczęli coś tam gadać , następnie wyściskali mnie i ucałowali .
-W walizce masz kartę , będziemy wysyłać ci pieniądze , jak najczęściej - odparł ojciec .
-Dobrze, dacie mi się pożegnać z bratem ?? - zapytałam .
-Jasne .
Podszedł do mnie mój dziewiętnastoletni braciak .
-Będę tęsknić za tobą , wielkoludzie .
-JA za tobą też , smerfetko - przytulił mnie i pocałował w czoło .
-Weź się idź umyj , bo śmierdzisz - uśmiechnęłam się .
-I za docinkami też będę tęsknić , może cię odwiedzę - ostatni raz mnie przytulił i weszłam do taxówki .
Po kilkugodzinnej jeździe , wysiadłam z auta . Zapłaciłam mu 200 dolarów .
-Bez reszty , napiwek dla pana - odparłam z uśmiechem .
-Dziękuję , panience .
Po chwili odjechał . Gdy się odwróciłam , zobaczyłam wielki budynek . Zapukałam . Nikt nie otwierał . Weszłam do środka . Rozglądałam się za jakąś osobą . Nie musiałam szukać długo . Podeszłam do starszej pani .
-Dzień Dobry ??
-O witaj , jak się nazywasz ??
-Ricky Elgort .
-Ty musisz być nowa , tak ??
-Tak , proszę pani .
-Mów mi Rose .
-Dobrze , Rose .
-Zaprowadzę cię do twojego pokoju . Będziesz miała współlokatorki .
-Okey .
Weszłyśmy na trzecie piętro .Właśnie wchodziłyśmy po schodach , gdy ktoś zawołał panią Rose .
-Przepraszam , ale muszę iść .
-A możesz powiedzieć , gdzie jest mój pokój ??
-Czwarte drzwi na lewo , do zobaczenia .
-Do zobaczenia .
Gdy byłam na moim piętrze . Pod jednymi drzwiami stała piątka chłopaków , nie wyglądała na typy ,,grzecznych chłopców'' . Brunet dobijał się do drzwi , a jasny blondyn , widać , że ma odrosty brązowe , gadał coś do tego drugiego . Trójka następnych siedziała pod pokojem . Zaczęłam iść w stronę swojego pokoju . Spojrzeli na mnie . Odwróciłam w ich stronę głowę i uśmiechnęłam się . Automatycznie wstali i podeszli do mnie z chytrymi uśmieszkami .
-Czego chceta ?? - zapytałam z kpiną .
-Coś chyba jesteś źle nastawiona do nas , oj - powiedział blondyn .
-Masz jakiś problem ?? - zapytałam .
-My , nie , ale ty masz - powiedział ciemny blondyn .
-Ja ?? Skądże - prychnęłam .
-Słuchaj , bo mnie już powoli wkurwiasz - powiedział mulat .
-Ja cały czas słucham , panie ,,gównowiedzący'' - pokazałam mu język .
-Trzymajcie mnie , bo jak boga kocham zaraz ją zajebię - powiedział , tonem wyżej .
-Coś ci nie wierzę , że kochasz boga - powiedziałam i wyminęłam go .
Miałam wchodzić do pokoju , gdy poczułam , że ktoś mnie pcha na ścianę .
-Może później pogadamy - powiedziałam z uśmiechem .
-Słuchaj mnie uważnie , bo nie będę powtarzał .
-Zamieniam się w słuch .
Nastała chwila ciszy .
-Dobra , słuchaj mnie , jako nowa , powinnaś wiedzieć , że z nami się nie zaczyna .
-Ale to wy zaczęliście , co kurwy nędzy - powiedziałam spokojnie .
-Nasza dziewczynka , umie przeklinać - odparł .
-Nie jestem dziewczyną , którą możesz wyruchać , gdzie chcesz , jak chcesz i kiedy chcesz - powiedziałam .
Zamurowało go . Pocałowałam go w policzek i weszłam do pokoju . Na jednym z łóżek siedziały dwie dziewczyny .
-Hej ??
-Cześć , ty musisz być ta nowa , nie ??
-Nooo , tak .
-Jestem Leslie , a to jest Nessi i Skyler - pokazała na dziewczyny .
-Miło was poznać , a ja jestem Ricky .
Usłyszałyśmy głosy na korytarzu . Wyszłam na korytarz . Stali tam ci ,,bad boys'' , którzy nękają kujona . Podeszłam do nich i poklepałam lokowatego w ramię .
-Możecie się kurwa zachować ?? Ja tu chcę odpocząć , a wy robicie jakieś scenki - podeszłam do kujona .
-A co cię to obchodzi , laluniu ?? - zapytał brunet z niebieskimi oczami .
-Bardzo dużo , wiesz ?? A teraz won - nakazałam .
-Haha , bardzo śmieszne - odparł blondyn .
-Wiesz , powinieneś z kumplami biec w tamtym kierunku - pokazałam na hol - a nie przepraszam , damy nie biegają , damy zapierdalają - pokazałam im język .
-Zaraz ci wpierdolę - podszedł do mnie ciemny blondyn .
-Ja już stąd idę - powiedziałam .
Wzięłam za rękę kujona i wyprowadziłam go z ich grona .
-A ty też spieprzaj - powiedziałam do niego .
Szybko zbiegł na dół . Weszłam do pokoju .
-Widzę , że poznałaś tamtych ?? - zapytała Nessi .
-Tak i miałam z nimi małe spięcie .
-Kłóciłaś się z nimi ?? Nikt nawet się nie odważył im stawić , a tym bardziej nowi .
-Prócz mnie - dodałam .
-Początek roku odbędzie się dopiero za 5 dni , więc mamy czas na imprezy .
-Super - powiedziałam .
Zaczęłam się rozpakowywać .
-Powiedzcie , gdzie mogę trzymać ciuchy .
Skyler pokazała mi szafkę .
-Wow , ale ty masz super ciuchy - mówiły .
-Dzięki - mruknęłam .
Siedziałam i gadałam z Skylar . Po 30 minutach , Nessi wyszła . Nałożyłam na siebie jakieś dresy i za duży top . Miałam już się położyć , a do pokoju weszła Nessi .
-Co jest ?? - zapytała Leslie .
-Dziś wszyscy wybierają się na imprezę .
-Idziemy ?? - zapytała Skylar .
-JA mogę - odparłam .
Szybko przebrałam się w to :
Na korytarzu stała wielka grupa młodzieży . Poszłyśmy czym prędzej . Gdy schodziliśmy na parter , na holu stała Rose . Wszyscy zaczęli się wycofywać .
-Ej stójcie , tchórze jedne - powiedziałam .
Od razu stanęli . Podeszłam do Rose .
-Rose , mam do ciebie wielką prośbę .
-Słucham .
-Chcielibyśmy wyjść na imprezę . Nie piłabym i wszyscy by wrócili cali , błagam cię .
-Dobrze .
Uściskałam ją i pokazałam , że możemy iść . Wszyscy zaczęli gadać coś o mnie . Nagle podeszła do mnie grupka ,,niegrzecznych'' .
-Ooo , kogo my tu mamy ?? - zapytałam .
-Słuchaj , kochanie - powiedział mulat , łapiąc mnie w talii .
-Słucham - uśmiechnęłam się .
-Może , wychodziłabyś z nami częściej na imprezy ?? - zapytał .
-Nie wiem .
-Plose - powiedzieli chłopacy .
-Ale z was słodziaki - złapałam mulata za policzek .
-Ale bez takich - odparł i zabrał moją dłoń .
-Chyba nie .
Wycofałam się do dziewczyn . Szliśmy z 20 minut . Podeszłam do baru . Nikogo prócz nas nie bylo w nim . Podeszłam do barmana .
-Czy mógłby pan pomóc mi wejść na blat ??
-Jasne .
Gdy byłam na blacie . Wszyscy na mnie spojrzeli .
-Stawiam dla wszystkich drinki !! - krzyknęłam .
Wszyscy zaczęli piszczeć . Spojrzałam w stronę chłopaczków . Posłałam im zadziorny uśmiech .
-Jezu , Ricky , wszyscy teraz będą o tobie mówić - powiedziały dziewczyny .
-Mnie tam to nie obchodzi - odparłam .
-Idziecie ze mną zapalić ?? - zapytałam .
Wzięłam za ręce Skylar . Podeszłyśmy do ściany i zaczęłyśmy palić . Zaciągnęłam się ogniem .
-Możemy dołączyć ?? - ktoś zapytał .
Odwróciłam się i zobaczyłam chłopaczków .
-Jeszcze pytasz - powiedziałam .
-Mówić szczerze , kto nachlany ?? - zapytałam .
Wszyscy pokazali na lokowatego .
-A kto w ogóle nie pił ??
Pokazali na ciemnego blondyna .
-A kto przeleciał jakąś laskę ?? - zapytałam .
-Nikt ?? - dodałam .
-JA zaraz zaliczę jakąś suczkę - odparł z uśmiechem na twarzy mulat .
-A kto jest tą suczką ?? - zapytałam , wypuszczając dym na jego twarz .
-Ty - podszedł do mnie zaczął całować mnie po szyi .
-Stop , stop , stop , ty chyba żarty sobie stroisz , nie będę z tobą lazła do łóżka - odparłam i odsunęłam się od niego .
-Uuuh , pierwsza która odmówiła Zayn'owi - odparł emm , nachlaniec .
-A ty pijaczku , się nie odzywaj - powiedziałam .
-A może dasz się skusić ?? - zapytał .
-Nie .
-Dobra , ja idę wyrwać jakąś foczkę - powiedział blondyn , a z nim poszedł lok , ciemny blond i brunet z błękitnymi oczami .
A gdzie Skylar ?? Pewnie szlaja się po chłopakach .
-A może teraz dasz się namówić ?? - zapytał , podchodząc do mnie bliżej .
-Nie , Zayn , nie prześpię się z tobą - wyszeptałam do jego ucha .
-Ah , dobra , odpuszczę ci - odparł .
-Uważaj , na namiot , który się powiększa - wyszeptałam i odeszłam do niego .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz