Usłyszałam krzyki :
-Ricky , wróć , błagam !!
-Laska !!
Gdy usłyszałam kroki za sobą , więc zaczęłam iść szybciej . Poczułam jak ktoś łapie mnie za nadgarstek .
-Czego ?!?!
-Ricky - od razu ktoś mnie przytulił , ale głos to na pewno należał do Zayn'a .
Zaczęłam płakać w jego koszulkę .
-Dlaczego płaczesz ?? - zapytał w moje włosy .
-Z..Zayn , .zosta..zostałam zgwał..ccona , i to bolało - wyjąkałam .
-Księżniczko nie płacz , bo korona ci spadnie - odparł i podniósł mój podbródek .
Uśmiechnęłam się .
-Wiem , że to zły moment , ale powiedz mi swoje marzenie - odparł .
-Pocałunek w deszczu , a twoje ??
-Żeby zaczął padać deszcz - zaśmiałam się .
Ni stąd , ni stamtąd , zaczął padać deszcz .
-Moje spełnione , teraz czas na twoje - wyszeptał .
Zbliżyliśmy do siebie swoje twarze , gdy nasze usta złączyły się .
-Kocham cię - jęknął w moje usta .
-Ja ciebie też - uśmiechnęłam się .
Wziął mnie za rękę i zaczęliśmy gdzieś iść .
-Gdzie idziemy ?? - zapytałam , spoglądając na niego .
-Noo , do twojego domu .
-Ale to jest - pokazałam palcem w przeciwną stronę - w tamtą stronę , ciołku .
-Wiedziałem , dzieciaku - pocałował mnie w czoło .
Gdy byliśmy pod domem , zapytałam :
-Może zostaniesz ??
-Jasne .
Złapał mnie w talii i weszliśmy do domu .
-Powiedz , dlaczego wyjechałaś ?? - zapytał .
-Nie wiem , ale później zostałam dziwką - prychnęłam .
-Ricky , przestań być dziwką i bądź tamtą pyskatą laską - odparł .
-Okey . - uśmiechnęłam się .
Położyłam się na łóżku , na którym leżał Sharick .
-To moje wyrko , won - pokazałam na kanapę .
-Ale ja tam śpię - odparł Zayn .
-Nie ??
-To gdzie mam spać ??
-Ze mną ??
Podszedł do łóżka i położył się obok mnie . Mocno się do niego przytuliłam .
-Dobranoc , ciołku .
-Dobranoc , dziewuszko .
Zasnęłam .
---------------------------------------------------------
Wiem , krótki , ale jestem zajęta innymi blogami .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz